Strona główna Wywiady Władysław Mikołajczyk sprawny przedsiębiorca czy bankrut ? jaka jest prawda ?

Władysław Mikołajczyk sprawny przedsiębiorca czy bankrut ? jaka jest prawda ?

774
0

W 2018 roku odbyły się w Polsce Wybory Samorządowe. Również w naszej gminie mieszkańcy wybierali burmistrza i radnych. Reelekcje uzyskał dotychczasowy burmistrz Paweł Baj i choć wydawać by się mogło, że kurz powyborczy już dawno opadł, bo przecież w tym roku minie 3 lata od tamtych wydarzeń, nic bardziej mylnego. Co jakiś czas pojawiają się różne informację, plotki, o którymś z kandydatów.  Przypomnijmy poza obecnym burmistrzem startowały jeszcze 3 osoby. Jednak bez wątpienia najwięcej plotek pojawia się wokół Władysława Mikołajczyka przedsiębiorcy, właściciela między innymi firmy MaxBudowa i prezesa stowarzyszenia Nasza gmina Głogów Małopolski. Zarówno w trakcie kampanii, jak i po niej słychać było głosy, że kandyduje on dla pieniędzy bądź z powodu groźby bankructwa. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej plotek na temat rzekomego bankructwa pana Mikołajczyka, a jaka jest prawda? Postanowiliśmy zapytać u źródła. Poniżej rozmowa z Panem Władysławem Mikołajczykiem. 

Witam serdecznie! Minęło trochę czasu od naszej ostatniej rozmowy, jednak jedno wciąż pozostaje niezmienne Władysław Mikołajczyk bankrutuje! Co pan czuje, słysząc coś takiego i jaka jest prawda?  

Dzień dobry Cóż, ja się takimi rzeczami nie przejmuje, nie mam na to czasu. Idę do przodu, nie patrzę w przeszłość i nie przejmuje się tym, co mówią o mnie inni. Jedno jest pewne, to nie są przyjaciele. A co do bankructwa cóż, pozostaje mi się tylko uśmiechnąć, chociażby, patrząc na Max Budowę firma cały czas się rozwija, budowaliśmy i budujemy w kilku miastach w Polsce min. również w Głogowie Małopolskim stoją budynki wykonane przez moją firmę. 

W trakcie kampanii wyborczej również pracę trwały, a i pandemia nie zatrzymała działalności firmy.  

Dokładnie tak, zarówno podczas kampanii wyborczej, jak i pandemii nie wstrzymywaliśmy prac wychodzę z założenia, że trzeba kuć żelazo póki gorące. Jeśli ludzie chcą mieszkań, to trzeba im je dać, a muszę powiedzieć, że zapotrzebowanie jest ogromne, a zainteresowanie jeszcze większe. Dlatego cieszę się, że pandemia nie pokrzyżowała nam planów. 

A jak układała się współpraca z władzami miast i ludźmi pracującymi w urzędach? Dla przypomnienia były to między innymi: Rzeszów, Strzyżów, Łańcut, Głogów Małopolski. 

W każdym mieście, w którym działaliśmy była pełna współpraca, 100 procentowa pomoc, ogromny szacunek i podziękowania dla wszystkich tych ludzi. 

Jak na tle innych miast wypada Głogów Mało[polski?  

Cóż, to niewygodne pytanie i tak jakoś smutno się robi. Tutaj niestety pomocy było niewiele, jeśli w ogóle jakaś była. Wręcz przeciwnie, problemy i kłody pod nogi. Przyznam szczerze, że dziwi mnie taka postawa, bo przecież ja nikogo nie atakuje, nie chce żadnej wojny. Chcę uczciwie wykonać swoją pracę z korzyścią dla gminy i jej mieszkańców, a momentami to, jakbym odbił się od ściany. 

Pańskim zdaniem, z czego wynika taka postawa?

To tak wygląda jak by mnie traktowano jak rywala, jak by kampania wyborcza trwała, a przecież to już za nami. Ludzie dokonali wyboru. Życie toczy się dalej. Wiem, że wiele osób marzy o moim bankructwie, bo wtedy nikt by nie mówił, dlaczego spółka należąca do gminy buduje tak mało lub wcale. Wtedy by to już nikogo nie obchodziło. Przykro stwierdzić, ale nie mają się, czym pochwalić. Widać gołym okiem w gminie, proszę porównać, ile ja wybudowałem, a ile TBS i jaka jakość jest wykonania. Nie mam się, czego wstydzić prawda? Myślę ze spółka TBS powinna  brać przykład z takich firm jak moja 

Rzeczywiście wygląda to imponująco, na jakim obszarze obecnie prowadzi Pan inwestycje? 

W tej chwili największe prace prowadzę w Łańcucie, potężna opiewająca na 20 milionów inwestycja   Głogowie Małopolskim na ulicy Polnej kolejna  duża 3 milionowa inwestycja, jak widać wykonaliśmy tu kawał solidnej roboty i nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa . Dodam że wszystkie moje inwestycje  budowane są bez żadnego kredytu wyłącznie z moich własnych środków życzę sobie i mieszkańcom aby spółka TBS działała z takim rozmachem.

Czyli pogłoski o pańskim rychłym bankructwie można włożyć między bajki. 

Dajmy już spokój, bo nawet szkoda to komentować. Zgodziłem się na tę rozmowę nie, po to, żeby się tłumaczyć, wylewać żale, czy coś udowadniać. Nie muszę tego robić. Chciałem położyć kres kłamstwom i pokazać mieszkańcom, że niezależnie od wszystkiego, jakie kłody kładzie nam pod nogi los, można działać i rozwijać się, rozwijać firmę czy gminę. Chcieć to móc i tu apel do mieszkańców, aby nie dali sobie zamydlić oczu, że się nie da, bo jeśli są chęci, to każdą przeszkodę można pokonać. Wszystko zależy od człowieka. 

Tak już na koniec, czego można Panu życzyć? 

Zdrowia, bo to dziś cenniejsze nawet od złota i dużo sił, abym mógł pracować i dalej się rozwijać.  

I tego Panu życzę! 

Bardzo dziękuję. Dla Pana, jak i mieszkańców gminy również życzę dużo zdrowia, pogody ducha i wiary we własne możliwości. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję. 

Szanowni Państwo, po rozmowie z Panem Mikołajczykiem jestem przekonany, że wokół jego osoby do tej pory było więcej plotek i domysłów, niż prawdy. Dlaczego takie stwierdzenie? Bo nikt o zdrowych zmysłach, mając rzekome kłopoty finansowe nie bierze się za tak duże inwestycje, jakie prowadził i prowadzi ten człowiek. Przykładem jest, choćby budowa w Łańcucie. Przypomnę ta inwestycja opiewa na 20 milionów złotych. Zachęcam do zapoznania się ze zdjęciami z budów. Widać, że to dobry gospodarz. Oby więcej takich osób w naszej gminie. Zresztą oceńcie sami. Zapraszam do lektury. Do zobaczenia! 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj