Gmina Głogów Młp.
 

Potężne opóźnienia przy budowie hali sportowej w Pogwizdowie Nowym?

Grupa mieszkańców, przedstawicieli Rady Rodziców oraz władz Sołectwa zorganizowała  happening Uroczystego otwarcia nowej hali sportowej w Pogwizdowie Nowym, w dniu, w którym miała ona być oddana do użytku. Zamiast tego na budowie powstającego od 2015 roku obiektu zastajemy gołe mury i dach, zaś do zakończenia prac jeszcze bardzo daleko, a po wakacjach dzieci wracają do szkoły.

 

Na miejscu zorganizowanego w dniu 2 lipca happeningu zastajemy straszny widok hali sportowej, która wygląda jak gdyby była dopiero w połowie realizacji; gołe mury i dach, wiszące przewody elektryczne, trochę krzywe słupy betonowe i spękana betonowa podmurówka. Na placu budowy krząta się trzech pracowników, tuż obok nich zrujnowany plac zabaw.

Pytamy zgromadzonych kiedy rozpoczęła się budowa hali, odpowiada nam Sołtys Pogwizdowa Nowego Mariusz Iskrzycki – Budowa hali rozpoczęła się w październiku 2015 roku, w uchwale budżetowej z maja 2015 roku było zabezpieczenie inwestycji na kwotę 310 tyś zł, natomiast umowa podpisana z wykonawcą opiewa na kwotę ponad 2 miliony 300 tyś zł. – Co ciekawe Sołtys dopowiada o dziwnych działaniach ze strony Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim – Wartość inwestycji, która była w przetargu, którą to wartość szacunkową ustalił inwestor czyli Gmina opiewała na kwotę około 650 tyś zł. Została rażąco zaniżona kwota inwestycji. Nie wiemy z jakiego powodu. W styczniu 2016 roku ktoś się chyba zorientował i już na BIPie pojawiła się informacja, że szacunkowa wartość inwestycji to ok 2mln 100 tyś zł. Czyli po podpisaniu umowy z wykonawcą i rozstrzygnięciu przetargu.

Inwestycja według zgromadzonych jest zaniedbana i źle zarządzana przez Urząd Miasta i Gminy w Głogowie Małopolskim, którym kieruje Burmistrz Paweł Baj. Na Burmistrza wylewa się rzeka krytyki, co zgromadzeni obrazują zastanym widokiem hali. Jak mówią w 2015 roku wykonano prace ziemne, w 2016 roku inwestycja praktycznie stała, w 2017 roku powstały mury, zaś w 2018 roku powstał dach. Mieszkańcy żartują, że w tym tempie Burmistrz Baj zakończy inwestycję w 2022 roku. Sołtys Pogwizdowa Nowego podkreśla, że Burmistrz zapewniał ich, iż hala sportowa zostanie oddana w ziemie 2018 roku, tak aby dzieci semestr letni rozpoczęły w nowej hali.

Szkoła się rozrasta. Mieszkańcy doceniają wspaniałą pracę i zarządzanie obecnej Dyrektor Zespołu Szkół Pani Krystyny Gnat, którą bardzo chwalą i podziwiają za radzenie sobie w tak trudnych warunkach. Martwią się natomiast o dalsze działa gminy i pomieszczenie dzieci od września w dostępnych obiektach.

 

O sytuacji uczniów opowiada Przewodniczący Rady Rodziców, a jednocześnie Sołtys Miłocina i Radny Powiatu Rzeszowskiego Zbigniew Micał – W szkole uczy się 164 dzieci, plus trzy grupy przedszkolne, doszła również kolejna klasa, która wcześniej miała iść do gimnazjum.  Od września salka gimnastyczna zostanie przedzielona na dwie części i powstanie klaso-pracownia fizyczna, chemiczna, na co pieniądze są już przygotowane, aby dzieci bezpiecznie mogły uczyć się chemii zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.

 

Czy uczniowie Zespołu Szkół w Pogwizdowie Nowym będą dowożeni na zajęcia z wychowania fizycznego do położonej kilka kilometrów dalej Rogoźnicy?  

 

Z dniem 3 września 2018 roku, rozpoczęcia roku szkolnego dzieci będą dowożone do Rogoźnicy na salę gimnastyczną. Nie wyobrażamy sobie takie sytuacji, która będzie miała miejsce. Proponujemy ewentualnie basen, albo inne, ale taka sytuacja nie może mieć miejsca. Wszystkie dzieci są nasze, więc dajmy im możliwość kształcenia się w dobrych warunkach mówi Zbigniew Micał i dopowiada do sprawy dowożenia na WF Sołtys Iskrzycki – To jest pomysł Pana Burmistrza.

 

Sołtys Pogwizdowa Nowego nie kryje swoich obaw o takie działania, tłumaczy, że mimo zadawanych pytań Burmistrzowi Pawłowi Bajowi zostaje tylko atakowany ad personam.

 

Mieszkańcy nie mają pretensji do wykonawcy, który według ich informacji robi co może i realizuje prace zgodnie z harmonogramem, który im udostępnił. Winą obarczają władze Gminy Głogów Małopolski i brak pieniędzy. Sołtys Pogwizdowa Nowego skierował sprawę do sądu z tytułu dostępu do informacji publicznej. Nie zgadza się z dużymi cenami narzuconymi przez Burmistrza za udostępnienie w formie elektronicznej dokumentacji dotyczącej budowy hali sportowej.

 

Jak mówią zgromadzeni, Burmistrz Paweł Baj miał się spotkać z oburzonymi rodzicami pod koniec maja, jednak spotkanie odwołał, rodzice są w kropce.

 

Dlaczego budowa hali trwa tak długo i na ile można wycenić aktualny stan inwestycji?

 

– Szanowni Państwo, taką halę buduję się w 10 miesięcy. – puentuje Zbigniew Micał, a wtóruje mu Pan Władysław Mikołajczyk, doświadczony przedsiębiorca na co dzień budujący duże nieruchomości, który specjalnie przyjechał obejrzeć zaniedbania przy budowie hali – Ta hala powinna być w 10 miesięcy zrobiona. Ja chciałem również nadmienić coś innego, tu jest jeszcze inny problem. Jeśli kolega Mariusz mówi o takie kwocie, która została przekazana na realizację, to stan inwestycji na dzisiaj ja bym szacował na 900 tyś zł. Ona więcej nie ma wartości, jako to co na teraz jest zrobione. Więc moje pytanie czy pieniądze były tylko na papierze? – Nasi rozmówcy zwracają uwagę również na wady konstrukcyjne inwestycji widoczne gołym okiem, jak również wyrażają obawy o zawilgocenie tak przeciągającej się inwestycji.

Straty wynikające z przedłużającej się budowy.

 

Plan budowy znajdują wcześniejsze boisko do gry w piłkę i plac zabaw dla dzieci, którego urządzenia znajdują się w opłakanym stanie. – Na dziecięciu metrach kwadratowych znajduje się trzy grupy przedszkolaków. Zgodziliśmy się na to warunkowo z tego względu, że jednak ta sala błyskawicznie zostanie oddana do użytku. Rodzice coraz bardziej są zmęczeni tą inwestycją, a z drugiej strony cierpią nasze dzieci. Mieszkańcy z Pogwizdowa Nowego, Rudnej Malej i Miłocina dowożą tutaj dzieci, więc dążymy do tego aby ta integracja była na jak najwyższym poziomie i to się nam udaje robić. –

 

Ocena postawy Burmistrza Pawła Baja według zgromadzonych jest bardzo negatywna, nie jest partnerem do rozmów i nie dba o inwestycję. Pojawiają się również zarzuty dotyczące współpracy z Sołectwem o których mówi Sołtys Mariusz Iskrzycki – Cały czas nam Pan Burmistrz zarzuca i mieszkańcom, że mieszkańcy chcą do Rzeszowa. Ale jak mogą nie chcieć, jak taka sztandarowa inwestycja, na którą ludzie czekają kilkanaście… no nawet takiej inwestycji Pan Burmistrz nie może skończyć. […] Gmina Dukla oddała taka halę i wybudowała w 9 miesięcy. Dlatego jeśli ktoś wydaje publiczne pieniądze, nie dogląda tego, cały czas mówi, że to wszystko idzie zgodnie z harmonogramem a sala nie ma dachu, mury zamakają, to jak ludzie maja się nie denerwować, jak mają nie chcieć iść do Rzeszowa.

 

Red. Krzysztof Mosiężny



tworzenie i pozycjonowanie stron www