Gmina Głogów Młp.

 
↓↓↓ Artykuły z mediów otwierają się poprzez kliknięcie w Tytuł ↓↓↓

Nie ma rady na numerki?

Przychodzę do lekarza w Głogowskiej przychodni a tam nie ma ,,numerków”!
Przecież jestem chora? Szukam pomocy…nie przychodzę tam, by wypić z kimś kawę,tylko chcę,żeby ktoś kompetentny zajął sie moim zdrowiem.

Pytam,więc po raz drugi pani w recepcji,że
musi mnie zbadac lekarz i proszę o najbliższy termin wizyty.
Pani pielęgniarka odpowiada…”najbliższy termin jest w przyszłym tygodniu”!
Ale ja chcę dziś…,czy to nie możliwe?
Pytam:Może jutro będą wolne numerki?
Pani odpowiada…Proszę dzwonić z samego rana.
Dzwonię zaraz jak otwieraja przychodnię i jestem pewna,że nikt przede mną nie zdążył się zarejestrować…
A tu;albo zajete,albo nikt nie odbiera,albo pielęgniarka odpowiada” Proszę Pani dzis już nie ma żadnego wolnego numerka”…!
Żadnego? Pytam…Jest 7.30 rano?
To kiedy bedzie wolny „numerek”?
Słyszę odpowiedż…Proszę dzwonić jutro!

Tak jest od lat!
Nic się nie zmienia w Głogowskiej przychodni…!
Według mnie tych numerków jest za mało,może trzeba by dorobić nową ilość?
A może to znak,że nadeszła era nowoczesnego (nie)leczenia pacjenta?
Wystarczy zadzwonić chorym do przychodni…usłyszeć,że można przyjść dopiero w przyszłym
tygodniu i należy odczekac ten okres czasu.
Po czym,choroba zazwyczaj sama ustępuje…Tak było w moim przypadku…

Życzę w nowym roku wszystkim pacjentom dużo cierpliwości a przyjmujących pacjentów lekarzom,by pamiętali,że pacjent jest najważniejszy. Nie numerek.

Z wyrazami szacunku autorka,
Magdalena M. Skiba