Gmina Głogów Młp.

 
↓↓↓ Artykuły z mediów otwierają się poprzez kliknięcie w Tytuł ↓↓↓

Czy konsultacje w sprawie przyłączenia do Rzeszowa zostaną unieważnione?

Głogów Małopolski informacja

Sołtys Pogwizdowa Nowego poinformował na sesji Rady o nieprawidłowości podczas konsultacji społecznych dotyczących przyłączenia miejscowości Pogwizdów Nowy oraz Miłocin do Rzeszowa. Sprawa rozchodzi się o tajność konsultacji, która nie została zachowana. Mianowicie każdy uczestnik konsultacji musiał podać swoje dane personalne. Pod względem prawnym tak przeprowadzone konsultacje dostarczają gminie informacji o poglądach politycznych. Na tej podstawie konsultacje przeprowadzone przez gminę mogą zostać unieważnione.

Podobno obecna przy konsultacjach urzędniczki, instruowały iż należy wypełnić wszystkie okienka.
Cyt. „Byłam na konsultacjach wczoraj i urzędniczki powiedziały mi, że wszystkie okienka muszę dokładnie wypełnić, że bo tylko wtedy mój głos będzie ważny i będzie liczony. Tak więc będzie wiadomo kto jak zagłosował.”

Cała sprawa przyłączenia terenów gminny Głogów Młp. rozgrywa się o pieniądze i to bardzo duże pieniądze. Niema co się łudzić że któraś strona działa z myślą o mieszkańcach. A to właśnie oni najwięcej tracą. Przykładem może być Hala sportowa w Pogwizdowie gdzie fundamenty wykonano w 2015 roku …

Cała dyskusja poniżej.

Pan Mariusz Iskrzycki – Panowie Burmistrzowie, Panie Przewodniczący, Wysoka Rado
dostałem od mieszkańca Pogwizdowa Nowego to się tyczy uchwały, która była podjęta
odnośnie konsultacji. Podobno uchwała była podjęta przez miejscowość nieważne tam jaką
w Polsce i zostało to zaskarżone przez mieszkańca tejże miejscowości.

Chodzi o co, chodzi
o uchwałę odnośnie konsultacji i ankietę konsultacyjną na której są zawarte okienka odnośnie
imienia i nazwiska, adresu zamieszkania i podpisu oraz jest zawarte, że ankieta jest ważna po
zaznaczeniu X i potwierdzenia podpisem. Drodzy Państwo Naczelny Sąd Administracyjny
wyrokiem swoim data orzeczenia 5 listopad 2015 rok stwierdził, że nie będę tego czytał, bo
tego jest dużo natomiast sentencja jest taka, że uchwała tamtejszej Rady Gminy była niezgodna
z Konstytucją. To nie mówię ja jako sołtys, od razu mówię, żeby nie było kamyczków do
mojego ogródka, ja głosowałem za gminą to od razu tutaj mówię, natomiast to mi przesłali
mieszkańcy. Może się skończyć tym, że ta uchwała i te konsultacje zostaną zaskarżone do NSA.
Teza jest taka, ja tylko przeczytam dosłownie kilka zdań co tutaj NSA mówi „istotą konsultacji
jest uzyskanie obrazu poglądu mieszkańców danej wspólnoty samorządowej, a nie
indywidualnych jednostek. W procedurze konsultacji ustawodawca wprawdzie nie nakazuje
ekspresji zachowania wymogu tajności niemniej jednak każdy mieszkaniec gminy powinien
mieć zagwarantowane, że będzie podejmował decyzje w warunkach technicznych
i politycznych, które umożliwią mu nieskrępowane prawo do ich podjęcia i że jego decyzja nie
będzie ustalona i ujawniona.
To jest jedno, natomiast na końcu można powiedzieć sędziowie
stwierdzają, że poglądy mieszkańców w tym zakresie, jeśli chodzi o konsultacje mają walor
polityczny, ponieważ odzwierciedlają ich punkt widzenia co do projektowanej zmiany, tu
chodziło o status gminy zmiany z wiejskiej na miasto, natomiast to jest to samo. Co jeszcze
pisze NSA, że w procedurze konsultacji ustawodawca wprawdzie nie nakazuje to co mówiłem
wymogu tajności, jednak każdy mieszkaniec gminy powinien mieć zagwarantowane, że będzie
podejmował decyzje w takich warunkach, które możliwą mu nieskrępowane prawo do jej
podjęcia i że jego decyzja nie będzie ustalona i ujawniona. Tajność konsultacji pełni zatem
istotną rolę gwarancyjną wolności wypowiedzi, a tym samym jest ściśle powiązana z zasadą
swobody przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami jednostkami samorządu terytorialnego
i podawanie przez osoby biorące udział w konsultacjach społecznych informacje o wrażliwych
danych osobowych nie stanowi koniecznego warunku do ich skutecznego przeprowadzenia.
Prawidłowe przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami zgodnie z zasadą reprezentatywności
nie wymaga podawania danych imiennych mieszkańców. Piszą tutaj jeszcze, że forma i sposób
przeprowadzenia konsultacji doprowadziły do nieuprawnionego
pozyskanie przez władze gminy informacji o poglądach politycznych mieszkańców biorących
udział w konsultacjach co uzasadnia też zarzut naruszenia artykułu 54 us.t 2 Konstytucji RP”.
Tamta uchwała została przez NSA jakby oddalona z tego względu, że skarżący mieszkaniec nie
dotrzymał czasu. Natomiast sentencja jest taka sama i to co myśmy pisali z Rady Sołeckiej to
nie jest to, że myśmy nie wiem próbujemy rozwalić gminę, nie drodzy Państwo chodzi tylko i
wyłącznie o to co nam mieszkańcy mówią. Ja zbierając podatek również cały czas od
mieszkańców słyszałem, dlaczego to jest w Głogowie Małopolskim, już nie mówię o takich
tekstach wulgarnych. Tylko o to chodziło i niech głosuje cała gmina, natomiast niech
mieszkańcy mają możliwość głosowania, ale nie w ten sposób, który był zawarty w tej uchwale,
bo wystarczyło to co jest odbiór ankiety konsultacyjnej mieszkaniec potwierdza podpisem i to
wystarczy. Nie jest potrzebne według NSA podawanie tego.
Pani Maria Drzał – Ale przepraszam czy tam pisze, że jest niedopuszczalne?
Pan Mariusz Iskrzycki – Zostawiłem to, także można się z tym zapoznać. Ten wyrok jest
dostępny. Jest niezgodne, w sentencji jest niezgodne po prostu uchwała jest niezgodna
z prawem tak NSA to stwierdził. Natomiast oddalił, ponieważ nie został dotrzymany termin
i wszystko by było dobrze i nam tu też o to chodziło i dużo ludzi zresztą wiem, że się pojawiły
różne dopiski na tych podobno. Wszystko byłoby dobrze tylko pytam się, mnie nie było, sołtysi
nie byli zaproszeni na tą sesję, po co te dane osobowe. Ja wiem, że tutaj jest napisane, że nie
jest wymagane tak, ale w uchwale jest, że głosowanie polega na umieszczeniu w odpowiedniej
rubryce pytania jestem za, jestem przeciw, wstrzymuje się, znaku x i złożenie podpisu na
ankiecie konsultacyjnej. Po co podpis na ankiecie drodzy Państwo, ale wystarczy tylko jak się
odbiera, x nikt nie podrobi. Natomiast jeszcze jedno, ale to tak na koniec odnośnie tego
głosowania. Mieszkanka napisała mi coś takiego, ja jej troszeczkę też napisałem, że nie ma
racji, ale potem sprawdziłem rzeczywiście tą uchwałę i ten podpis tam rzeczywiście był. Osoby,
które prowadziły te konsultacje wprowadzały mieszkańców w błąd, ponieważ mówiły, że
należy wypełnić wszystkie rubryczki, a uchwała mówi coś innego. Wystarczy tylko podpis,
który według NSA nie jest potrzebny i zaznaczenie x, natomiast nie ma potrzeby imienia
i nazwiska i adresu zamieszkania w uchwale, którą Państwo podjęliście. Tamte Panie mam
napisane, mogę to udostępnić wszystkie rubryki mają być wypełnione to coś jest nie tak
w takim razie, albo te Panie nie doczytały tej uchwały, bo nie sądzę, żeby mówiły to specjalnie,
ale to było wprowadzanie głosujących w błąd, także wyrok NSA ja zostawiłem u Pana
Przewodniczącego można sobie przeglądnąć. Jest taki portal już nie pamiętam nazwy, bo
z stamtąd to wziąłem taki obywatelski i to nie jest jakby taka pierwsza sprawa, że konsultacje
nie można tutaj NSA mówi, że zbieranie danych poglądowych, politycznych przez gminę od
mieszkańców. Nie tak to powinno wyglądać. Dziękuję.

Pan Paweł Baj – Panie Przewodniczący, Panie Sołtysie, przede wszystkim nie widzę tutaj
związku z polityką. To po pierwsze.
Pan Mariusz Iskrzycki – Ale to nie jest moje zdanie to jest NSA.
Pan Paweł Baj –Panie Sołtysie w ten sposób konsultacje są nieprzeprowadzane tylko w naszej
gminie, ale Krasne, Rzeszów, przede wszystkim Rzeszów, gdzie też się pesel wypełnia, także
nic nowego. My nie robimy tego pierwszy raz, tylko robimy to co roku w tej samej formule.
W Trzebownisku były konsultacje przeprowadzane na zebraniu wiejskim, gdzie sąsiad musiał
podnieść rękę i każdy widział jak kto głosuje, także my ten wyrok znamy i on nie jest wiążący.
Nasza uchwała jest dana następnie po podjęciu przez Radę do nadzoru do Wojewody i nikt nie
stwierdza niezgodności z obowiązującymi przepisami, także absolutnie nie mogę się z tym
zgodzić, że cokolwiek było tutaj nie tak, ponieważ my te konsultacje jak Pan wie ćwiczymy.
Prezydent nas ćwiczy i naprawdę robimy wszystko zgodnie z przepisami. O formie
przeprowadzenia konsultacji decyduje Rada. Rada w tym roku zadecydowała, że mają się
odbywać w taki sposób i trudno my wykonujemy przede wszystkim te zadania samorządu.
Natomiast odpowiadając na ten zarzut, który Pan podnosił, że mieszkańcy, mówiliśmy na sesji
ostatniej i ja powiedziałem, że moim zdaniem nie powinniśmy do konsultacji dokładać nic
ponad to co jest absolutnie minimalnie wymagane i tak też zostało to zrobione czyli nie
tworzyliśmy żadnej komisji, nie drukowaliśmy żadnych kart, nie angażowaliśmy niepotrzebnie
ludzi w każdym sołectwie, natomiast nie możemy robić konsultacji w ten sposób, że tylko
zrobimy konsultacje w Pogwizdowie Nowym i Miłocinie, bo to co mówiłem na sesji może się
ktoś z mieszkańców np. Huciska, Stykowa, Bud Głogowskich, Wysokiej Głogowskiej poczuć
dyskryminowany, bo jeżeli przyjmujemy jakiś standard, że tworzymy komisję jedną czy drugą
to należy utworzyć w całej gminie, bo zmiana granic nie dotyczy tylko jednego sołectwa, tylko
dotyczy całej gminy czyli z organizmu gminy wycina się część i przesuwa się do innego. Tutaj
jeżeli chodzi o Pana obawy o to, że jakieś wymogi prawne zostały nie dochowane to absolutnie
to jest nieprawda i my też ten wyrok Sądu znamy, zresztą Krasne w tamtym roku też na ten
wyrok się powoływało i sprawę przegrali, natomiast to jest żaden argument. Proszę Państwa
wynik jest jaki jest. Wynik jest taki, że ci mieszkańcy, którzy chcieli wziąć udział
w konsultacjach, bo tutaj naprawdę nikt nikogo nie zmuszał. Była informacja na stronie
internetowej, była informacja na sesji, była wysyłana wiadomość systemem SMS-owym, na
Facebooku była informacja. Kto jest zainteresowany, miał możliwość wziąć udział
w głosowaniu. Głosowanie było wydłużone do godziny 18:00. Ja odczytuje to w ten sposób, że
coraz mniej jest mieszkańców zainteresowanych w ogóle tymi konsultacjami. Widzimy to po
spadku liczby osób głosujących i proszę Państwa śmiem twierdzić, że za rok jak Prezydent
wyjdzie z taką propozycją to tych ludzi będzie jeszcze mniej, bo to zakrawa na śmieszność już
tak sobie pozwolę powiedzieć, bo tu Kierownik jest świadkiem jak rozmawiamy na temat
wspólnych projektów z Prezydentem, naprawdę dużych projektów, to tam nie ma współpracy.
Tam, gdzie możemy wspólne projekty dla dobra mieszkańców obu gmin rozwiązywać, choćby
tu przytoczony bilet wspólny PKP i MKS nie ma zgody, a Prezydent na siłę chce wydzierać
sołectwa. Proszę Państwa to jest jakiś temat zupełnie zastępczy, bo przecież nikt z miasta się
nie pofatygował tutaj, nie przyjechał, nie przyjechał na żadne zebranie, nie próbował
organizować z mieszkańcami. To już jest taki siłą rozpędu idzie ta moda na zmianę granic
i przyzwyczajenie, ale to każdy wie, że nic z tego nie wyjdzie, bo żeby doszło do zmiany granic
to trzeba usiąść przy stole, uzgodnić pewne wspólne projekty, poinformować mieszkańców,
pokazać im jakie będą mieli korzyści, jakie będą mieli korzyści mieszkańcy, którzy nie wejdą
do Rzeszowa właśnie choćby poprzez wspólny bilet, także wiele jest instrumentów, natomiast
taka forma konsultacji jaką prowadzi Prezydent czy poszerzanie granic jest uważam mało
poważne. To tyle jeżeli chodzi o tą sprawę, natomiast chciałem jeszcze Panu Radnemu
odpowiedzieć, bo pyta Pan o sprawy inwestycyjne to nie jest w tym punkcie porządku, ale skoro
Pan już wywołuje te sprawy, bo to pewnie każdy radny mógłby pytać o inwestycje, które są
w jego sołectwie to tylko powiem, że jeżeli chodzi o chodnik do Miłocina, my będziemy
występowali po raz kolejny do Pana Sołtysa Micała, bo budowa chodnika do kościoła
w Miłocinie przechodzi przez działkę Pana Micała i żeby ten chodnik wybudować Pan Micał
musi albo oddać część działki na rzecz gminy albo sprzedać część działki. Pan Micał wie i nie
ma na razie woli. Ja nie chciałbym tutaj jakoś wymuszać natomiast to tylko nie idzie po tej
działce. Ta droga jest wąska przy Panu Micale i chyba jednej osobie, bo już przy kaplicy Św.
Huberta jest ta działka szersza i ten chodnik by się zmieścił. Jeżeli będzie taka wola to jak
najbardziej. Jeżeli chodzi o miejscowe plany, tak jak najbardziej już będziemy z początkiem
kwietnia organizowali spotkania. Jesteśmy już po naszych wewnętrznych rozmowach
z projektantem. Mniej więcej już wiemy jakie to są koszty i będziemy zaczynali od Miłocina.
Cały Miłocin będzie objęty miejscowym planem i później Pogwizdów Nowy, natomiast czy
w tym roku uda nam się zakończyć cały proces to nie wiem, bo to zależy od mieszkańców jak
się będą odwoływać, zgłaszali różne swoje wnioski. Mamy przykład tutaj Głogowa
Małopolskiego, gdzie trwał ten miejscowy plan Panie Radny 4 lata, także to jest trudno
odpowiedzieć, czy się uda w tym roku. Jeżeli chodzi o inne rzeczy to tak. Te rzeczy są
przewidziane na ten rok dokończenie chodnika, przebudowa słupów oświetleniowych
i oczywiście sala gimnastyczna. Jesteśmy świeżo po kontroli Urzędu Marszałkowskiego.
Myślę, że wszystko będzie pozytywnie, bo prace idą zgodnie z harmonogramem. Ja już też
mówiłem, że one idą w takim a nie innym trybie, ponieważ taki jest ustalony przez Ministerstwo
i Marszałka harmonogram budowy tej hali.

Pan Mariusz Iskrzycki – Jeśli mogę się tylko odnieść chwileczkę to już na końcu Panie
Przewodniczący. Do tej polityki to nie jest moje zdanie, tylko to jest tutaj zapisane po prostu
w tej sentencji. Dokładnie jest takie słowo powiedziane. Jeśli chodzi o te konsultacje to tak jak
było w tym piśmie. Tutaj nie chodziło o żadne pieniądze, bo przecież listy i tak były drukowane
to byśmy zrobili to społecznie, jeśli byłaby ta możliwość na miejscu. Natomiast ja rozumiem
Państwa decyzję i z nią się zgadzam. Jest duże ryzyko, że gdyby było to robione na miejscu
w Pogwizdowie Nowym to wzięłoby w nich udział, tam jest uprawnionych do głosowania 800
parę osób to wzięłoby w nich udział powiedzmy 600 osób i ten wynik mógłby być dla gminy
taki, że ten Pogwizdów Nowy mógłby iść do Rzeszowa, dlatego ja rozumiem Państwa.

Pan Paweł Baj – Ale Panie Sołtysie 3 lata temu robiliśmy
Pan Mariusz Iskrzycki – Było 48 do 52.
Pan Paweł Baj – Ale to było za pozostaniem w Głogowie Małopolskim.
Pan Mariusz Iskrzycki – Ale nie dużo. To było parę głosów Panie Burmistrzu.
Pan Zenon Sasiela– Mówimy o gminie, nie o Pogwizdowie Nowym, tylko o gminie samej?
Pan Mariusz Iskrzycki – W tamtym roku głosowało ponad 900 osób. W tym roku ponad 400
osób w sensie z gminy, czyli tendencja jest wiadomo jaka, czyli albo ludzie mają dość ogólnie
albo mają dość tej formy.
Pan Zenon Sasiela– Ale trzy lata temu jaka była?
Pan Mariusz Iskrzycki – W 2012 roku jak było na miejscu było 48% przeciwko 52%.
Pan Zenon Sasiela– W całej gminie jaka była różnica?
Pan Mariusz Iskrzycki – Nie było trzy lata temu, rok temu było. Rok temu były konsultacje
i w tym roku są konsultacje, natomiast głosowanie było w 2012 roku. Nie ważne. Mieszkańcy
ci, którzy mi to zgłosili prawdopodobnie będą to składali do NSA to tylko taka informacja.
Pan Aleksander Jurek – Pan jako sołtys reprezentuje mieszkańców i Pana obowiązkiem jest.
Pan Mariusz Iskrzycki – Oczywiście, że tak natomiast sentencja NSA, ja się dziwię, że
rzeczywiście te konsultacje wyglądają w ten sposób, bo sędziowie NSA mówią jasno, wprost,
że nie powinno na ankiecie być podawanych danych osobowych. To jest napisane jasno
zwięźle, dlatego dziwie się, że też taka forma, jeśli chodzi o Krasne to tamta uchwała została
zaskarżona.
Pan Paweł Baj – Tak i przegrali.
Pan Mariusz Iskrzycki – Przegrało Krasne, bo zostało zrobione referendum.
Pan Remigiusz Wzorek – Tam zupełnie o coś innego chodziło. Tam chodziły o terminy
i zupełnie inne były argumenty.
Pan Mariusz Iskrzycki – W każdym bądź razie uchwała była cofnięta. Nieważne, tam było
referendum. Natomiast mówię mieszkańcy z Pogwizdowa Nowego mówili z tego co wiem, bo
byłem na bieżąco, bo zbierałem podatki mówiąc kolokwialnie mają gdzieś taką formę, mówiąc
brzydko, bo nie chce się im jechać. Ja tylko przekazuję to co po prostu mówią ludzie.
Pan Aleksander Jurek – To są odczucia mieszkańców.
Pan Paweł Baj – Każdy miał możliwość wypowiedzenia się w konsultacjach. Gdyby ludzie byli
tak bardzo przekonani to nie jest problem, żeby o godzinie 17:00 podjechać do Głogowa
Małopolskiego zagłosować i wtedy dali by wyraz swojemu niezadowolenia. Wzięło udział za
włączeniem sołectw do Rzeszowa 34 osoby, naprawdę mówmy o faktach.
Pan Mariusz Iskrzycki – Sami widzimy ile osób w tamtym roku wzięło, a ile w tym roku.
Pan Paweł Baj – Tendencja jest spadkowa.
Pan Mariusz Iskrzycki – Tylko właśnie z jakiego, albo ludziom nie podoba.
Pan Paweł Baj – Ja to widzę, że mają dość po prostu.
Pan Mariusz Iskrzycki – Ja to widzę inaczej.
Pan Aleksander Jurek – Myślę, że powiedzieliśmy wszystko co mieliśmy powiedzieć.
Mariusz Iskrzycki – Myślę, że tak, nie dojdziemy do konsensusu.
Pan Aleksander Jurek – Każdy zostaje przy swoim zdaniu. Rada zagłosowała w taki, a nie inny
sposób, żeby zostały przeprowadzone konsultacje. Mamy podpis prawników pod uchwałą. Pani
Wojewoda nie odrzuciła nam uchwały.
Pan Mariusz Iskrzycki – Mam jeszcze pytanie czy będą listy z miejscowości odnośnie
głosowania jak głosowali ludzie, bo podawało na liście, podpisywało się czy Pogwizdów
Nowy czy Hucisko, tego nie ma?
Pan Paweł Baj – Nie ma takiej potrzeby. Jak Pan przytacza wyrok sądu, że dane nie mogą być
ujawniane. Nikt oprócz komisji w te karty nie zaglądał.
Pan Mariusz Iskrzycki – Ale ja nie mówię o danych osobowych. Ja mówię o tych listach, gdzie
się podpisywało ankietę.
Pan Aleksander Jurek – Nie jest rozbite na miejscowości.
Pan Paweł Baj – Jest to z archiwizowane.
Zamknięto dyskusję.
Pan Aleksander Jurek – Zanim przejdziemy do głosowania, chcę zakomunikować, że
konsultacje przeprowadzamy 8 czy 10 rok albo i dłużej Rada Miejska wypowiada się
jednogłośnie i jesteśmy monolitem. Jest to ważne dla dalszych opinii Wojewody, czy też jak
dalej pójdzie uchwała do władz centralnych, dlatego każdy głos Państwa Radnych będzie
głosował tak jak sumienie mu podpowiada aczkolwiek my jako gminna powinniśmy stanowić
jedność, bo mieszkańcy nas na te stanowiska powołali.

Źródło